|
Mój świat zmalał do wielkości brukselki.
Nie takiej byle jakiej brukselki, lecz to wręcz zgnita brukselka, podeptana w jakiejś małej ciemnej uliczce, przez przypadkowego przechodnia, mogącego się pochwalić dużym numerem buta. Dawno nie pisałam. Nie dawno wstałam. Zaczynam bać się tego weekendowego, 12 godzinnego oddawaniu się przyjemności przebywania w łóżku. Bywa. Name: 24.12.2008 :: 22:09 :: 83.28.51.32 20.12.2008 :: 23:37 :: 83.28.148.142 17.11.2008 :: 14:48 :: 213.158.197.81 |